|
sobota, 16 stycznia 2010
U czubku palcy
Czytając angielskie blogi natrafiam od czasu do czasu na zwrot 'at the tip of your fingers', czyli mniej więcej 'u czubku palcy'. Jest on używany w kontekście łatwego dostępu do informacji, która niejako jest na wyciągnięcie palcy, czyli w zasięgu kilku kliknięć myszą / klawiatury. I faktycznie tak jest. Wyobraźcie sobie - kiedyś kiedy chcieliście się dowiedzieć jaki jest tekst przeboju radiowego, uzyskanie tego mogłoby być nietrywialnym zadaniem. Albo jak się nazywa aktor, który grał w filmie tym-a-tym. Codzienne wiadomości, wiadomości encyklopedyczne, komentarze, porównania produktów, wskazówki, wszysko jest - wręcz nie ma kiedy tego przeczytać. Chcesz sprawdzić czy Australia jest cała pokryta siecią telefoniczną? Nie ma problemu. Posłuchać przemówień Baracka Obamy z wieców w 2004 roku? Żaden problem. Aktualne notowanie złotówki. Dwa kliknięcia. Jak się o tym pomyśli, to aż trudno uwierzyć. |
Archiwum
Tagi
|